Uświadomiłam sobie dzisiaj, że przez ostatnie dwa miesiące zrobiłam więcej niż przez ostatni rok. Ale w sumie nie dziwne, jak się nie ma pracy to człowiek ucieka w hobby żeby zająć czas. W styczniu udało mi się zrobić bieżnik na ławę, będzie idealny na wiosnę
Pod koniec stycznia mój mąż dostał pytanie czy zostanie ojcem chrzestnym małej Lenki. Jak wiadomo dziecku się nie odmawia. Więc wymyśliłam, że na szybko zrobię coś niestandardowego na prezent. Zrobiłam karteczkę haftem matematycznym jako Pamiątkę Chrztu Świętego
i dodatkowo wyszyłam Aniołeczka
Bałam się, że się troszkę wygłupiłam takimi robótkami ręcznymi ale na szczęście się spodobały. Mi samej ten aniołek przypadł bardzo do gustu. Może jak i nam się urodzi kiedyś dzieciątko to wyszyje takiego Anioła Stróża... :)







